- AKTUALNOŚCI
- KONTAKTY
-
POWIAT
- Charakterystyka i położenie
- Historia Powiatu
- Mapa Powiatu
- Turystyka
- Symbole Powiatu
- Władze Powiatu
- Dyżury samorządowe
- Jednostki organizacyjne
- Powiatowe służby i inspekcje
- Nieodpłatna pomoc prawna
- Inwestycje
- Organizacje pozarządowe
- Zdrowie
- Oświata
- Kultura
- Patronat Starosty Międzyrzeckiego
- Honorowy, Zasłużony Obywatel Powiatu Międzyrzeckiego
-
STAROSTWO
-
Wydziały
- Audytor Wewnętrzny
- Biuro Informatyki
- Biuro Prawne
- Biuro Zarządu i Rady
- Powiatowy Rzecznik Konsumentów
- Stanowisko ds. zarządzania kryzysowego
- Wydział Architektury i Budownictwa
- Wydział Edukacji, Spraw Społecznych i Promocji
- Wydział Finansów
- Wydział Geodezji i Katastru
- Powiatowy Ośrodek Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej
- Wydział Komunikacji i Dróg
- Wydział Ochrony Środowiska i Gospodarki Nieruchomościami
- Wydział Organizacyjny
- Biuro Rzeczy Znalezionych
- Ochrona danych osobowych
- Kodeks etyki
-
Wydziały
- MULTIMEDIA
-
PROJEKTY
- Projekty
- Modernizacja kształcenia zawodowego w Powiecie Międzyrzeckim
- Utworzenie nowych miejsc przedszkolnych dla dzieci z obszaru Gminy Międzyrzecz w tym wsparcie dla przedszkola prowadzonego przez Powiat Międzyrzecki
- Termomodernizacja obiektów Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego: warsztatów szkolnych, budynku kotłowni, budynku szkoły wraz z salą gimnastyczną przy ul. Marcinkowskiego oraz sali gimnastycznej przy ul. Libelta 4 w Międzyrzeczu
- Poprawa warunków edukacyjnych w Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Międzyrzeczu
- Cyfrowy Powiat
- DEKLARACJA DOSTĘPNOŚCI
- CYBERBEZPIECZEŃSTWO
Aktualności
Międzyrzeckie stowarzyszenie SZANSA realizuje projekt Trampolina
Jako tzw. grupa inicjatywna „Razem łatwiej” w osobach Janusza Grządko, Kamili Matacz, Barbary Sieniawskiej, pod opieką prezesa Międzyrzeckiego Stowarzyszenia Szansa pani Sylwii Guzickiej chcąc przybliżyć uroki naszej małej ojczyzny osobom niepełnosprawnym, uczestnikom Środowiskowego Domu Samopomocy oraz członkom Stowarzyszenia Szansa napisaliśmy projekt pt. „Cudze chwalicie, swego nie znacie - lubuskie warte zwiedzania”, obejmujący cztery wyjazdy w ciekawe miejsca, gdzie można miło i ciekawie spędzić czas.
Pomysł nasz spotkał się z przychylnością organizatora projektu i otrzymaliśmy środki na jego realizację.
Pomysł nasz spotkał się z przychylnością organizatora projektu i otrzymaliśmy środki na jego realizację.
Korzystając z majowej pogody pierwszy nasz wyjazd dla grupy 20 uczestników pod opieką pięciu wolontariuszy zrealizowaliśmy
do Bobowicka, gdzie korzystając z uprzejmości dyrektora Technikum Rolniczego pana Romana Nowaka zrobiliśmy grilla i skorzystaliśmy
z zajęć w stadninie koni, przynależącej do szkoły. Ponieważ pogoda nam dopisała, a otoczenie szkoły jest piękne i zadbane, mieliśmy wszystko, co potrzeba do świetnej zabawy. Kiedy jedna część naszych podopiecznych brała udział w zajęciach hipoterapii pod opieką wykwalifikowanego trenera koni pana Benedykta Rutkowskiego reszta grała w piłkę nożną, bule, siatkówkę. Słowem było mnóstwo śmiechu, ruchu i zabawy. A w międzyczasie na grillu piekły się kiełbaski. Kiedy wszyscy zmęczyli się już bieganiem, skakaniem i jazdą konną, zasiedliśmy do stołów. Gdy już pokrzepiliśmy się nieco zrobiła się bardziej biesiadna atmosfera, przy dźwiękach gitary przypominaliśmy sobie stare harcerskie szlagiery i tak minął nam ten dzień pełen wrażeń.
Zachęceni do działania zaraz 15 czerwca 2015 r. wyjechaliśmy do Łagowa, aby zaprezentować uczestnikom projektu piękny XV wieczny zamek Joannitów ukryty w enklawie zieleni, starym parku, gdzie jak głoszą podania niektóre drzewa sięgają „pamięcią” czasów świetności zakonu. Ta swoista podróż w czasie i przestrzeni dała nam wszystkim możliwość kontaktu z żywą historią naszej ziemi. Kiedy wspięliśmy się na szczyt wieży zamkowej oczom naszym ukazał się przepiękny widok na Łagów i okolicę. Stojąc tam i podziwiając łagowską panoramę uświadomiliśmy sobie jak dla nas wszystkich ważne jest hasło naszego projektu. Lubuskie naprawdę warte jest zwiedzania.
Jakby nie dość było wrażeń zapanowaliśmy jeszcze na ten dzień wyjazd do pobliskiego Niedźwiedzia, gdzie już po raz piętnasty odbywały się Zawody Drwali, wspaniała impreza plenerowa współorganizowana przez świebodzińskie Nadleśnictwo. Tak my jak i nasi podopieczni
z zapartym tchem śledziliśmy zmagania drwali w łupaniu kloców na czas, precyzyjnym ścinaniu 8-metrowych bali tak, aby upadając wpiły kołeczek o średnicy 5 cm, mistrzostwo świata. Myślę, że wszyscy mieliśmy okazję pierwszy raz w życiu widzieć konną zrywkę,
tzn. ciąganie przez konie ściętych kłód drewnianych (niektórzy jak sądzę mogli po raz pierwszy widzieć duże konie pociągowe na własne oczy) .W międzyczasie w innym miejscu odbywały się konkursy z wiedzy na temat lasu. Dla głodnych były suto zaopatrzone stoiska
z grillowanym jedzeniem, zapachy niosły się daleko. Podsumowaniem i niesamowitym przeżyciem był plener rzeźbiarski. Ponad dwudziestu rzeźbiarzy z Polski, Niemiec, Rosji, Słowenii, Białorusi, wykonywało rzeźby w pniach drewnianych, przy pomocy pił łańcuchowych. Niesamowita precyzja, pomysłowość i urok tych prac robił ogromne wrażenie. W huku pracy pił spalinowych powstawały krasnoludy, orły, konie, niedźwiedzie, wspaniałe ławy zdobione rzeźbami oraz maleńkie drewniane ptaszki. Wszyscy byliśmy oczarowani tym, że w tak krótkim czasie można stworzyć tak piękne przedmioty. Wszystkie te rzeźby zostały następnie wystawione na aukcji, której dochód był przeznaczony na potrzeby leczenia chorego dziecka.
Wracaliśmy wieczorem do domu pełni wrażeń, nasi uczestnicy jak i my sami przeżyliśmy wspaniały dzień pełen piękna i głębokich wzruszeń. Wszyscy przekonaliśmy się, że „piękna jest ta ziemia cała” nie tylko urokami krajobrazu, ale także ludzką twórczością
i aktywnością.
z zapartym tchem śledziliśmy zmagania drwali w łupaniu kloców na czas, precyzyjnym ścinaniu 8-metrowych bali tak, aby upadając wpiły kołeczek o średnicy 5 cm, mistrzostwo świata. Myślę, że wszyscy mieliśmy okazję pierwszy raz w życiu widzieć konną zrywkę,
tzn. ciąganie przez konie ściętych kłód drewnianych (niektórzy jak sądzę mogli po raz pierwszy widzieć duże konie pociągowe na własne oczy) .W międzyczasie w innym miejscu odbywały się konkursy z wiedzy na temat lasu. Dla głodnych były suto zaopatrzone stoiska
z grillowanym jedzeniem, zapachy niosły się daleko. Podsumowaniem i niesamowitym przeżyciem był plener rzeźbiarski. Ponad dwudziestu rzeźbiarzy z Polski, Niemiec, Rosji, Słowenii, Białorusi, wykonywało rzeźby w pniach drewnianych, przy pomocy pił łańcuchowych. Niesamowita precyzja, pomysłowość i urok tych prac robił ogromne wrażenie. W huku pracy pił spalinowych powstawały krasnoludy, orły, konie, niedźwiedzie, wspaniałe ławy zdobione rzeźbami oraz maleńkie drewniane ptaszki. Wszyscy byliśmy oczarowani tym, że w tak krótkim czasie można stworzyć tak piękne przedmioty. Wszystkie te rzeźby zostały następnie wystawione na aukcji, której dochód był przeznaczony na potrzeby leczenia chorego dziecka.
Wracaliśmy wieczorem do domu pełni wrażeń, nasi uczestnicy jak i my sami przeżyliśmy wspaniały dzień pełen piękna i głębokich wzruszeń. Wszyscy przekonaliśmy się, że „piękna jest ta ziemia cała” nie tylko urokami krajobrazu, ale także ludzką twórczością
i aktywnością.
Przed nami kolejne wyjazdy, chcemy dać naszym podopiecznym zastrzyk dobrych emocji i energii do życia, aby mimo często bardzo trudnych osobistych problemów byli w stanie z nadzieją i optymizmem patrzeć w przyszłość, bo warto jest ofiarować drugiemu coś dobrego, ponieważ to co siejemy to i zbierać będziemy w naszym życiu.